Nie takie chwilówki straszne, jak je malowali

Komisja zbadała rynek i doszła do wniosku, że „w przekazie medialnym doszło do wyolbrzymienia skali działania firm pożyczkowych, podczas gdy faktyczny rozwój tego segmentu rynku usług finansowych jest ograniczony, a jego rola w gospodarce niewielka/marginalna” – czytamy w raporcie. Wysokie dynamiki, jakie zaalarmowały szanowną konkurencję, na co nie chwalący się zwracałem uwagę „wynikają z ich krótkiej historii działania (efekt niskiej bazy), przy czym część z nich w II połowie 2012 r. informowała o pogorszeniu perspektyw rozwoju (m.in. odwołanie prognoz na 2012 r. przez SMS Kredyt Holding S.A. i Marka S.A.)”.

[czytaj całość…]

Chwilówki stworzą własny BIK

Niebankowe instytucje pożyczkowe chcą utworzyć wspólną bazę danych o swoich klientach. Miałaby ona służyć lepszej ocenie ryzyka kredytowego. Dziś firmy takie jak Provident czy Vivus weryfikują klientów w bazach biur informacji gospodarczej oraz, rzadziej, w Biurze Informacji Kredytowej. Rzadziej, bo jest to drogie (każde zapytanie to kilkanaście złotych) i skomplikowane (uzyskanie informacji z BIK wymaga za każdym razem zgody pożyczkobiorcy). Poza tym duża część klientów sektora pożyczkowego nie widnieje w żadnym rejestrze i nie ma historii finansowej. Utworzenie nowej bazy ma więc te problemy wyeliminować.

[czytaj całość…]